Rolnik z województwa kujawsko-pomorskiego postanowił sprawdzić, jak sprawdzi się siew pasowy pszenicy w systemie uproszczonym. Jego celem było oszczędzenie czasu i zobaczenie, czy taka metoda może przynieść dobry plon.
Przygotowanie pola i siew
Pszenica została wysiana na ponad 5 hektarach. Gleba była w dobrej kondycji, średnio zasobna w składniki odżywcze i lekko kwaśna. Po zbiorze jęczmienia rolnik zastosował glifosat na resztki pożniwne oraz obornik, który wymieszał broną talerzową. Siew odbył się w październiku przy użyciu agregatu Czajkowski STK, a do ziemi dodano nawóz Polifoska.
Plon i wnioski
Zbiory pszenicy odbyły się w sierpniu, kiedy zboże osiągnęło odpowiednią wilgotność. Plon wyniósł niemal 8 ton z hektara, co rolnik uznał za bardzo dobry wynik. Choć część zbiorów nie nadawała się do sprzedaży z powodu deszczowej pogody tuż przed żniwami, eksperyment pokazał, że siew pasowy w technologii uproszczonej może być skuteczny.
Podsumowanie
Siew pasowy pszenicy w uproszczonej uprawie okazał się efektywny, pozwalając oszczędzić czas przy jednoczesnym uzyskaniu wysokiego plonu. Wyniki mogą się różnić w zależności od warunków pogodowych w danym roku, ale doświadczenie rolnika pokazuje, że metoda ma potencjał i może być ciekawą alternatywą dla tradycyjnych technik uprawy.
źródło zdjęcia: pexels

