Na początku września 2025 roku polski rynek żywca wołowego zaskoczył rekordowymi cenami. Hodowcy w niektórych regionach otrzymywali nawet 19,50 zł za kilogram byka mięsnego, podczas gdy średnia krajowa wyniosła około 17 zł/kg. To najwyższe notowania od wielu lat, które budzą zarówno radość hodowców, jak i pytania o przyczyny tak gwałtownego wzrostu cen.
Dlaczego ceny rosną?
Eksperci wskazują kilka kluczowych powodów:
- Niedobór bydła na rynku – brak odpowiedniej ilości zwierząt powoduje większą konkurencję między zakładami mięsnymi.
- Rosnące koszty produkcji – droższe pasze, energia i utrzymanie zwierząt przekładają się na wyższe ceny skupu.
- Wzrost popytu zagranicznego – polska wołowina cieszy się coraz większym zainteresowaniem w krajach takich jak Wielka Brytania, Izrael, Turcja, Algieria czy Arabia Saudyjska.
Ceny jałówek również wzrosły i obecnie wahają się między 13,50 a 17,50 zł/kg, a krowy są skupowane po 8-16 zł/kg, w zależności od regionu i klasy zwierzęcia.
Polska wołowina na rynkach zagranicznych
Wysoka jakość polskiej wołowiny sprawia, że staje się ona coraz bardziej konkurencyjna na świecie. Eksport na rynki zagraniczne dodatkowo napędza ceny krajowe, a polskie gospodarstwa zyskują szansę na większe przychody, zwłaszcza w dobie rosnącego zapotrzebowania na mięso wołowe.
Prognozy na przyszłość
Analitycy przewidują, że ceny żywca wołowego utrzymają się na wysokim poziomie przynajmniej w najbliższych miesiącach. Jednak sytuacja jest dynamiczna – spadek kosztów produkcji lub zwiększenie podaży bydła może doprowadzić do niewielkiej korekty w dół. Hodowcy powinni na bieżąco monitorować rynek i planować swoje działania produkcyjne z uwzględnieniem zmieniających się cen.
źródło zdjęcia: pixabay

