Na początku maja 2025 roku Europa zmaga się z wyjątkowo silną i niespodziewaną falą zimna. Zimne masy powietrza spływają z północy, obejmując swoim zasięgiem niemal cały kontynent — od Skandynawii aż po południowe rejony basenu Morza Śródziemnego.
Skrajne temperatury w wielu krajach
W Skandynawii słupki rtęci spadły nawet do -25°C, a prognozy ostrzegają, że może być jeszcze zimniej — lokalnie nawet poniżej -30°C. W Polsce, zwłaszcza we wschodnich regionach, temperatury nocą wynoszą od -10°C do -14°C. Mróz dotarł również na południe Europy: w krajach bałkańskich, północnych Włoszech, a nawet w Grecji, nocą występują przymrozki.
Pogodowe anomalie i śnieg w maju
Temperatury odbiegają od typowych wartości dla tej pory roku o 5 do nawet 20 stopni Celsjusza, w zależności od regionu. W wielu miejscach, w tym w Polsce, towarzyszą im także opady śniegu. Dla mieszkańców i rolników to spore zaskoczenie — maj zazwyczaj oznacza już wiosenną stabilizację pogodową.
Co jest przyczyną tego ochłodzenia?
Głównym powodem tak silnego napływu zimna jest tzw. ujemna faza Oscylacji Północnoatlantyckiej (NAO), która sprzyja kierowaniu chłodnych mas powietrza z Arktyki w głąb Europy. Naukowcy wskazują również na wpływ zmian klimatycznych — osłabienie Prądu Zatokowego (AMOC) może powodować coraz częstsze i silniejsze fale zimna, paradoksalnie jako efekt globalnego ocieplenia.
Skutki dla ludzi i rolnictwa
Nagłe ochłodzenie może wyrządzić duże szkody, zwłaszcza w rolnictwie. Uprawy i kwitnące drzewa owocowe są narażone na zniszczenie przez przymrozki. Trudne warunki pogodowe mogą również utrudniać codzienne funkcjonowanie — od utrudnień w transporcie po większe zapotrzebowanie na energię grzewczą.
Synoptycy przewidują, że niskie temperatury utrzymają się przez kilka kolejnych dni. Mieszkańcy Europy powinni być przygotowani na kolejne chłodne noce, opady śniegu i oblodzenia. Warto śledzić prognozy i dostosować codzienne plany do tej nietypowej jak na maj sytuacji pogodowej.

