Rolnicy od dawna narzekali, że badania techniczne opryskiwaczy bywają kłopotliwe, szczególnie gdy trzeba je robić w środku intensywnych prac polowych. Teraz ma się to zmienić. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada zmiany w przepisach, które dadzą gospodarzom większą elastyczność i ułatwią planowanie przeglądów sprzętu.
Jak było do tej pory?
Sprzęt do ochrony roślin – głównie opryskiwacze polowe i sadownicze – trzeba było badać co 3 lata. Inne urządzenia, jak zaprawiarki czy opryskiwacze szklarniowe, przechodziły przegląd co 5 lat. Problem polegał na tym, że jeśli ktoś wykonał badanie wcześniej, to termin kolejnego liczono od daty tego badania. W praktyce oznaczało to, że rolnik „tracił” część ważności przeglądu.
Co się zmienia?
Nowe przepisy przewidują, że wcześniejsze badanie nie skróci już okresu ważności. Termin kolejnego przeglądu będzie liczony tak, jakby badanie odbyło się w ustawowym czasie – z możliwością wydłużenia o maksymalnie 30 dni. Dzięki temu rolnicy zyskają większą swobodę i będą mogli lepiej dopasować badania do kalendarza prac polowych.
Kogo to dotyczy?
Zmiana obejmie ponad pół miliona maszyn w całej Polsce. To ogromna ulga, bo pozwoli uniknąć nerwowych sytuacji i sprawi, że przeglądy staną się prostsze do zaplanowania.
źródło zdjęcia: pexels

