Najnowsze dane amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) pokazują, że w sezonie 2025/2026 światowa produkcja pszenicy będzie niższa niż wcześniej prognozowano, a zapasy końcowe spadną do poziomu nienotowanego od dziesięciu lat. Mimo tego, eksperci przewidują, że średnia cena pszenicy w USA może w tym roku nie wzrosnąć, lecz spaść o około 4%.
Gdzie spadły zbiory?
Największe korekty w dół dotyczą Chin, Brazylii i Argentyny. W Europie sytuacja jest odwrotna – dzięki lepszym warunkom pogodowym plony wzrosły, szczególnie w Rumunii i na Słowacji, osiągając najwyższy poziom od sezonu 2021/2022. Niższe zapasy początkowe odnotowały m.in. Ukraina, Arabia Saudyjska i Filipiny.
Zapasy rekordowo niskie
Według prognoz, globalne zapasy pszenicy na koniec sezonu mają wynieść około 260 mln ton. To najniższy wynik od 2015 roku. Taka sytuacja zazwyczaj powoduje presję na wzrost cen, jednak w tym przypadku rynek reaguje inaczej. USDA prognozuje, że w USA cena pszenicy spadnie średnio do 5,30 USD za buszel.
Dlaczego ceny nie rosną?
Na obniżki cen wpływa przede wszystkim tańsza kukurydza, która konkuruje z pszenicą na rynku paszowym. Nie bez znaczenia jest także sytuacja eksportowa i ewentualne nadwyżki w niektórych regionach świata. Dodatkowym czynnikiem pozostaje niepewność geopolityczna, szczególnie w rejonie Morza Czarnego, która może w każdej chwili zmienić rynkowe prognozy.
źródło zdjęcia: pixabay

