4 772,11 zł brutto – tyle wynosi najwyższa emerytura wypłacana przez KRUS po waloryzacji w marcu 2026 roku. Dla większości rolników, którzy po 40 latach ciężkiej pracy otrzymują świadczenia w okolicach 2300 zł, ta kwota wydaje się nieosiągalna. Skąd bierze się ta gigantyczna różnica?
Eksperci KRUS wskazują na „złote lata” ubezpieczenia i datę urodzenia, która zmienia wszystko. Poza tym, o ostatecznej wysokości świadczenia decyduje skomplikowany algorytm.
Klucz do sukcesu: Lata 1983–1990
Większość rolników uważa, że o wysokości emerytury decyduje wyłącznie staż pracy. To tylko połowa prawdy. System KRUS jest skonstruowany tak, że kluczowe znaczenie ma wysokość składek opłacanych w latach 1983–1990.
Osoby, które w tym krótkim siedmioletnim okienku decydowały się na opłacanie składek wyższych niż minimalne, dziś czerpią z tego największe korzyści. To właśnie ten czynnik wywindował świadczenie rekordzisty do poziomu blisko 4800 zł.
Data urodzenia – granica przywilejów
System różnicuje rolników ze względu na wiek. Najwyższą emeryturę w kraju pobiera obecnie mężczyzna urodzony przed 1 stycznia 1949 r. Dlaczego to ważne?
– Osoby urodzone przed 1949 r.: mogą doliczyć do emerytury rolniczej okresy pracy poza rolnictwem np. pracę na etacie. Rekordzista doliczył w ten sposób ponad 11 lat zatrudnienia w innym sektorze.
– Osoby urodzone po 1948 r.: do emerytury KRUS mogą zaliczyć wyłącznie okresy rolnicze. Praca „w mieście” nie powiększy ich rolniczego świadczenia.
Porównanie: Dlaczego masz mniej?
Różnica między minimalnym a maksymalnym zaangażowaniem w systemie KRUS jest drastyczna, co obrazuje poniższe zestawienie dla osoby z 42-letnim stażem:
Wielu rolników pyta: „Dlaczego moje 40 lat pracy nie daje 4800 zł?”. Odpowiedź KRUS jest brutalnie prosta: sam staż to za mało. Aby zbliżyć się do rekordu, trzeba było opłacać wysokie składki w latach 80, a także urodzić się przed 1949 rokiem (aby doliczyć pracę poza rolnictwem).
Dla większości dzisiejszych emerytów, którzy przez całe życie opłacali składki minimalne, realną kwotą pozostaje przedział między 2200 a 2500 zł brutto.
Krzysztof Jarocki

